Recenzja: Age of Gladiators

 

Zastanawialiście się kiedyś jakby to było zagrać w managera takiego jak np. Football Manager, tyle że w czasach Imperium Romanum i aktualnie pod swoją wodzą macie stado gotowych do walki na śmierć i życie gladiatorów oraz gladiatorek? Jeżeli tak, to mam dla Was fantastyczną wiadomość, ponieważ w moje ręce trafił tytuł, który zwie się Age of Gladiators.

Podziękować za taką możliwość możemy Creative Storm Entertainment, które postanowiło stworzyć coś z czym jeszcze nie miałem do czynienia, a pewnie i wielu z Was też.

To co pierwsze przykuło moją uwagę jak tylko ściągnąłem ten naprawdę mało zajmujący tytuł to fakt, że jest ciągłe aktualizowany i co chwile możemy spotkać się z co nowszymi rzeczami dodanymi do gry. W momencie kiedy postanowiłem chwycić za pióro i kartkę (klawiaturę i program do pisania), akurat wszedł w życie najnowszy update udostępniający możliwość zrekrutowania gladiatorek.

4

Po odpaleniu gry naszym oczom ukaże się proste menu składające się z kilku opcji w akompaniamencie podniosłej muzyki zapraszającej wręcz do wejścia na arenę i stoczenia pojedynku.
Niestety chwilę później się kończy i właściwie tyle mieliśmy ze słuchania wprowadzającego atmosferę kawałku, gdyż twórcy postanowili nie zapętlać piosenki z jakiegoś bliżej nieznanego mi powodu.

1

Pomijając tę malutką wadę zapewne każdy pomyśli o tym aby rozpocząć jak najszybciej nową grę, a tam mamy możliwość stworzenia swojego własnego bohatera, a raczej właściciela niewolników.
Pozostaje nam zatem nic innego jak wybrać:
imię
portret, aż 4 dostępne:
a) kobieta ze szklanym okiem,
b) typowy, filmowy Afroamerykanin,
c) typ, który każdego ma za idiotę
d) koleś znudzony życiem
pochodzenie (czyli np. Jeżeli jesteś showmanem to Twoi gladiatorzy przyciągną większą uwagę co wiąże się ze wzrastającą popularnością lub możesz mieć po prostu więcej pieniążków na początek – 6 dostępnych klas).
Na samym końcu zostają przeróżne utrudnienia/ułatwienia, czyli dodatkowe smaczki dla każdego gracza.

Po rozpoczęciu gry przeniesiemy się w odległą przeszłość i staniemy przed panelem zarządzania, który będzie naszą największą rozrywką na nadchodzące godziny. Warto również pamiętać aby przed wystartowaniem zapoznać się dokładnie z wszystkim co mamy na ekranie, gdyż jest tego dość sporo.

2

Odnalezienie się w tym świecie nie jest jednak wcale takie trudne jakby się mogło wydawać i jak managery piłkarskie potrafiły odstraszyć nowszych graczy swoimi zaawansowanymi opcjami, tak tutaj wszystko pozostaje bardzo czytelne… No może poza treningiem.
Osobiście na samym początku nie miałem pojęcia jak rozwinąć umiejętności moich gladiatorów oraz gladiatorek, ale tuż po tym jak stoczyłem pierwszą walkę zauważyłem, iż ich poziom doświadczenia rośnie, a do każdej postaci przypisana jest osobista karta wojownika.

5

Oczywiście wiadomo, że zanim zaczniemy się przejmować pierwszymi bataliami stoczonymi na przeróżnych arenach dostępnych w grze, naszym celem jest zrekrutować ludzi, którzy będą gotowi postawić swoje życie na szali ku uciesze Twojej oraz zebranych na stadionie fanów. Aby tego dokonać potrzebujemy scoutów, a tych także musimy zatrudnić, dlatego zaznaczam, że ważną częścią naszej zabawy są pieniądze, którymi dysponujemy i musimy ciągle zwracać uwagę czy ich nie zabraknie.

7

W tym momencie do gry wchodzi bardzo ciekawa opcja, czyli możliwość wzięcia pożyczki, ale jak to w życiu bywa, nic nie ma za darmo i w końcu denari (waluta w Age of Gladiators) będzie trzeba zwrócić… (Tak jakby rzeczywistość nie była wystarczająco ciężka, to jeszcze gra będzie nam o tym przypominać.)

9

Po wstępnym etapie gdzie zapoznamy się z wszystkim co zostało nam udostępnione, w końcu przyjdzie czas aby stoczyć pierwszy pojedynek. Tutaj gra dzieli się na dwie różne opcje, czyli walki ze zwierzętami (mamy do wyboru kilka) oraz w ustalone dni nasi niewolnicy będą mogli zawalczyć z innymi wojownikami od tzw. Bossów.

6

System walki jest prosty i klarowny, naszym zadaniem jest wybrać kogo chcemy wystawić naprzeciw naszego oponenta, ustalić taktykę, a następnie oddać się tym pasjonującym pojedynkom, które… Są po prostu nudne.
Wojownicy się męczą, nie chcą trafiać nawzajem, a moje pierwsze starcie pomiędzy dwójką ludzi trwało 123 tury. W tej chwili naprawdę ogromną zaletą jest fakt, iż walki są automatyczne oraz można ustalić szybkość ich progresu.

10

No i właściwie na tym polega Age of Gladiators, rekrutujesz swoich zawodników, rozwijasz ich, obserwujesz jak walczą, pokonujesz kolejnych przeciwników i klikasz przycisk odpowiedzialny za zakończenie tury, ale pomimo tego jak banalnie oraz niezbyt pociągająco może to brzmieć to uwierzcie mi, że naprawdę się przy tym dobrze bawiłem.

Podsumowując, gra wydaje się być ciekawą odskocznią od rzeczywistości, która potrafi zrelaksować, złapać za serce i wciągnąć na długie godziny, lecz jej prostota i monotonia po jakimś czasie na pewno da o sobie znać. Brak muzyki również może doskwierać, ale nikt nie broni puścić sobie playlisty na YouTube czy skorzystać z własnych zasobów. Dodatkowo na 100% możemy liczyć w przyszłości na wiele aktualizacji, a chociażby dobrym tego przykładem jest fakt dodania gladiatorek do gry. Creative Storm Entertainment należy się szacunek za oryginalny i unikalny pomysł oraz solidne wykonanie, a wszystkim których przekonałem do zapoznania się z tym tytułem, życzę powodzenia w stworzeniu własnego, najpotężniejszego imperium wojowników, których będzie się bać cały świat.

Zdjęcie profilowe InsomaniaK
Jedyny w swoim rodzaju, najwspanialszy z najwspanialszych,
prawdziwy geniusz zła!