Bioshock: The Collection – czyli jak zepsuć remaster

Seria Bioshock jest zasłużona dla branży. Może nie każdy czuć klimat, może nie każdy jeszcze grał, ale jest to na pewno seria wybitna. Ktoś pomyślał, że fajnie by było wydać zremasterowaną wersję serii by dotrzeć do jeszcze większej rzeszy graczy niż za pierwszym razem. Niby wszystko fajnie, gorzej jak robi się to nieumiejętnie.

Posiadacze wydania na PC narzekają na liczne problemy z pierwszą i drugą częścią gry. Przy trzeciej nie majstrowano w ogóle. Nie dość, że nie wyeliminowano starych błędów i problemów, to na dodatek zniknęły gdzieś polskie napisy i wsparcie dla dźwięku przestrzennego, a żeby tego było mało to dzieje się coś dziwnego z czułością myszy.

Twórcy chyba wiedzieli co wypuszczają na rynek, dlatego że posiadacze serii Bioshock na Steamie otrzymali zremasterowane dwie pierwsze części zupełnie za darmo. Niestety póki co nie da się do nich dograć łatek spolszczających z pierwowzorów.

 

Chcesz napisać komentarz?