F1 2018

Zium, zium, zium! F1 2018 dotarło do mety!

Czy w erze gier sportowych, których premiery odbywają się cyklicznie – przeważnie co 12 miesięcy, a zmiany są ściśle kosmetyczne można zrobić grę ciekawą i innowacyjną? Odpowiedź brzmi tak! Programistom z Codemasters Software udało się wprowadzić wystarczająco dużo nowości, by móc z czystym sumieniem wydać F1 2018 jako grę lepszą.


Minimalne:

    • Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
    • System operacyjny: 64bit Versions of Windows 7, Windows 8, Windows 10
    • Procesor: Intel Core i3 2130 or AMD FX 4300
    • Pamięć: 8 GB RAM
    • Karta graficzna: Nvidia GT 640 or AMD HD 7750
    • DirectX: Wersja 11
    • Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe
    • Miejsce na dysku: 50 GB dostępnej przestrzeni
    • Karta dźwiękowa: DirectX Compatible Soundcard
    • Dodatkowe uwagi: Requires a 64-bit processor and operating system

Zalecane:

    • Wymaga 64-bitowego procesora i systemu operacyjnego
    • System operacyjny: 64bit Versions of Windows 7, Windows 8, Windows 10
    • Procesor: Intel Core i5 8600K or AMD Ryzen 5 2600X
    • Pamięć: 8 GB RAM
    • Karta graficzna: Nvidia GTX 1060 or AMD RX 580
    • DirectX: Wersja 11
    • Sieć: Szerokopasmowe połączenie internetowe
    • Miejsce na dysku: 50 GB dostępnej przestrzeni
    • Karta dźwiękowa: DirectX Compatible Soundcard
    • Dodatkowe uwagi: Requires a 64-bit processor and operating system

Na samym wstępie, chciałbym zaznaczyć, że F1 2018 nie jest grą rewolucyjną, ale za to dużo lepszą produkcją od tej, którą mogliśmy ograć rok temu. Zacznijmy więc od samego początku. Tryb kariery to sekcja, w której Codemasters zrobiło największy, a wręcz ogromy krok do przodu. Drzewo badań i rozwoju, które było zrobione w F1 2017 na tzw. odwal się, poprawiono diametralnie. Każdy zespół ma własne skill tree, które jest dużo bardziej logiczne i realistyczne. Dobrym przykładem jest cena ulepszeń, która jest o wiele niższa niż w F1 2017 – co według mnie jest ogromnym plusem. Dużo czasu na granie zbytnio nie mam, a w poprzedniej części podstawowe ulepszenia były horrendalnie drogie. Warto też dodać, że każdy wywiad, który przeprowadzimy w swojej karierze ma realny wpływ na nasz rozwój, reputacje naszej postaci oraz bardzo duże znaczenie w negocjacjach kontraktów z naszymi przyszłymi drużynami.


Sztuczna inteligencja w serii F1 wciąż jest ulepszana. Nasi oponenci są o wiele bardziej agresywniejsi, nie wahają się w nas wjechać, nawet czasami zepchną nas z toru. Sami powodują wypadki, których wcześniej po prostu nie było. Mimo to nadal istnieje duża wada, której nie poprawiono od 2011 roku, mianowicie nasze kochane AI jest po prostu strasznie przewidywalne, nie popełnia błędów i jedzie tylko jedną trasą trzymając się krawędzi.

Następną nowością jest wprowadzenie systemu HALO, który w obecnym sezonie został wprowadzony do F1. To tytanowy pałąk bezpieczeństwa, który ma chronić głowę kierowcy w razie wypadku i jest obowiązkowym wyposażeniem wszystkich aut. W żadnym razie nie przeszkadza on nam w rozgrywce, a dodaje “profesjonalnego” klimatu. Oczywiście pewnie znajdą się kierowcy, którym owy pałąk będzie przeszkadzał, dlatego też twórcy wprowadzili możliwość dezaktywowania systemu halo w naszym bolidzie.


Jak co roku Codemasters oferuje pełną licencję trwającego sezonu, wszystkie teamy, kierowców i tory, wraz z powracającymi Circuit Paul Ricard (GP Francji), Hockenheimring oraz kilkanaście nowych klasycznych pojazdów.

Nowe klasyczne bolidy w F1 2018: 1972 Lotus 72D, 1976 Ferrari 312 T2, 1976 McLaren M23D, 1978 Lotus 79, 1979 Ferrari 312 T4, 1982 McLaren MP4/1B, 2009 Brawn BGP-001, 2003 Williams FW25 (dwa ostatnie dostępne w przedsprzedażowej “Headline Edition”)

Klasyczne bolidy powracające z F1 2017: 2010 Red Bull RB6, 2008 McLaren MP4-23, 2007 Ferrari F 2007, 2006 Renault R26, 2004 Ferrari F2004, 2002 Ferrari F2002, 1998 McLaren MP4-13, 1996 Williams FW18, 1995 Ferrari 412T2, 1992 Williams FW14, 1991 McLaren MP4/6, 1988 McLaren MP4/4


Grafika wręcz powala swoją jakością, ilością detali i szczegółowością. Samochody, tory, efekty specjalne – to wszystko prezentuje się niezwykle realistycznie. Dawno nie widziałem tak pięknie wyglądającej i zarazem dobrze zoptymalizowanej gry wyścigowej.


Jednak nie samą grafiką żyje gracz, oprawa audio jest równie ważna. W tym przypadku nie mam nic do zarzucenia F1 2018. Dźwięki silnika, kolizji, awarii jak co roku są po prostu perfekcyjne.

Tytuły z cyklu F1 zawsze oferowały fanom wyścigów mnóstwo treści – trybów, bolidów czy wariantów rozgrywki – ale “osiemnastka” pod tym względem szczególnie się wyróżnia. Wyścigi są szybkie widowiskowe, bez problemu można je powtarzać. Wszystko jest lekkie, łatwe i przyjemne – o ile wybierzemy nasz poziom trudności, a nie rywalizację zawodowców na trasach. Modele jazdy i zniszczeń ponownie  są na najwyższym poziomie. Umiejętnie łączą wrażenie autentyczności z czystą radością szybkiej, wymagającej refleksu jazdy po torach. Grzech nie zagrać!

 

 

 

 

 

 

 

Chcesz napisać komentarz?