fbpx

Recenzja słuchawek Urbanista Miami Ruby Red

Dawno, dawno temu, kiedy to na listach przebojów na całym świecie górowało Despacito Luisa Fonsi’ego, do kin właśnie wchodził Blade Runner 2049, a Paris Saint-Germain sfinalizowało najdroższy transfer w historii piłki nożnej, pierwszy raz miałem przyjemność użytkować produkty od Urbanisty. W tamtym czasie, jak pewnie dobrze pamiętacie, ponieważ było to niespełna 4 lata temu, większość słuchawek bezprzewodowych nausznych wyglądała i zdecydowanej większości brzmiała tak samo, lecz wtem na rynku pojawił się najnowszy produkt od Urbanisty, czyli jeszcze wtedy w Polsce – nikomu nieznanego szwedzkiego producenta. Słuchawki Seattle, bo o nich teraz mowa, charakteryzowały się świetnym wyglądem oraz bardzo dobrym brzmieniem. Dziś po ponad 4 latach od pierwszej styczności z produktami od Urbanisty, mam przyjemność testować ich najnowszy produkt – słuchawki Miami.



Specyfikacja techniczna:


Urbanista Miami Ruby Red


  • Sterownik: 40 mm
  • Wersja Bluetooth: 5.0
  • Klasa Bluetooth: 2
  • Profile wsparcia: A2DP1.3 / AVRCP1.5 / HFP1.6
  • System bezprzewodowy: 2,4 GHz
  • Chipset: BES2300YP
  • Zakres RF: 2,402 GHz – 2,480 GHz
  • Głośnik: ruchoma cewka
  • Balans kanałów: ± 3 dB
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu / głośnika: +/- 3 dB przy 1 kHz, +/- 5 dB przy częstotliwości 300 Hz ~ 10 kHz
  • Zakres częstotliwości: 20 Hz – 20 kHz
  • Impedancja: 32 Ω ± 15%
  • Czułość: 107 ± 3dB przy 1 kHz
  • Odległość mikrofonu: 0,5 m
  • Pojemność baterii: 750 mAh
  • Czas pracy: 40 godzin z włączonym ANC
  • SBC: tak
  • AAC: Tak
  • Asystent Google: tak

Skandynawski dizajn


Urbanista Miami Ruby Red


Produkty Urbanisty zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencji. W czasach gdzie króluje futuryzm, w połączeniu ze świecącymi diodami RGB, szwedzki producent przy projektowaniu swoich produktów stawia przede wszystkim na minimalizm.  Oczywiście dla niektórych może być to ogromny minus, ponieważ wolą jak ich produkty biją po oczach z daleka, jednakże dla mnie projektanci Urbanisty odwalają niesamowitą robotę i osobiście uważam, że każdy ich produkt prezentuje się doskonale. Słuchawki Miami, również należy do tego grona, ich skandynawski dizajn po prostu zachwyca i szczerze przyznam, że są to jedne z najładniejszych słuchawek jakie kiedykolwiek miałem w swoich rękach. Do wyboru mamy, aż 3 wersje kolorystyczne – white pearl, midnight black oraz ruby red, który miałem przyjemność testować przez ostatnie tygodnie.


Urbanista


Urbanista Miami Ruby Red


Jeszcze zanim przejdziemy do tego jak brzmią Miami, chciałbym jeszcze chwilę poświecić na przedstawienie ich producenta, ponieważ w Polsce ta marka nie jest popularna. Urbanista to firma dość młoda, bo powstała w 2010 roku w Sztokholmie. Ich wszystkie produkty produkty czerpią inspirację z najbardziej tętniących życiem miejskich miast, dlatego też w ich ofercie znajdziemy m.in. słuchawki – New York, Londyn, Sztokholm, Paryż oraz oczywiście Miami. Firma pochodzi ze Skandynawii, dlatego estetyka wzornictwa ich produktów jest zakorzeniona w tradycji minimalistycznej. 


Słowem wstępu


Urbanista Miami Ruby Red


Koniec kącika na przedstawienie producenta, czas więc zabrać się za same słuchawki. Urbanista Miami przychodzą do nas w stylowym i przede wszystkim bardzo solidnym, rubinowym pudełku. W opakowaniu oprócz samych słuchawek znajdziemy adapter samolotowy, etui, kabel audio oraz kabel USB-C. Wszystkie akcesoria wchodzące w ten zestaw są zrobione z solonych i dobrych jakościowo materiałów.


Konstrukcja


Urbanista Miami Ruby Red


Przejdźmy do omówienia konstrukcji słuchawek. Na lewej muszli znajdziemy dwa przyciski – włącznik, służący również do włączenia trybu parowania z urządzeniami Bluetooth, oraz przyciski służące do przewijania piosenek oraz podwyższania głośności. Na prawej muszli znajdują się natomiast – dioda sygnalizująca poziom baterii, gniazdo USC-C oraz przycisk kontrolny. Aby włączyć słuchawki trzeba przytrzymać przycisk kontrolny przez 1 sekundę. Słuchawki przejdą wtedy do automatycznego trybu parkowania i lampka kontrolna zacznie błyskać. Po udanym sparowaniu lampka zgaśnie i będzie można korzystać z słuchawek. Urbanista Miami pewnie leżą na głowie i nie są zbyt ciężkie ponieważ ważą 323 g, dlatego też nie są uciążliwe nawet przy dłuższym korzystaniu. Dodatkowo posiadają przestronne muszle oraz bardzo wygodne gąbki. Słuchawki wyposażono również w detektor wykrywania słuchawek na uchu, który zatrzymuje odtwarzanie po zdjęciu słuchawek i uruchamia go ponownie po założeniu – bez konieczności naciskania przycisku pauzy lub odtwarzania.


Niewielkie problemy


Urbanista Miami Ruby Red


Niestety moja przygoda z tym modelem rozpoczęła się od problemów z ładowaniem, która zniknęła po jakimś czasie, lecz nadal nie wiem czym była spowodowana. Po pierwszym uruchomieniu słuchawki po krótkiej chwili się wyłączyły, więc pomyślałem, że musiała po prostu paść bateria. Podłączyłem, więc słuchawki do ładowarki lecz nie pojawiła się żadna reakcja. Dopiero po odczekaniu kilkudziesięciu minut i wymianie końcówki od ładowarki, która działa, działała i ma się dobrze, słuchawki zaczęły się ładować. Nie wiem czy było to spowodowane tą końcówką, czy słuchawki troszkę się zawiesiły, ale ważne, że od tamtej pory wszystko działa wyśmienicie. 


Bateria


Urbanista Miami Ruby Red


Bateria w Miami jest bardzo, ale to bardzo wytrzymała – słuchawki pozwalają cieszyć się 50 godzinami odtwarzania muzyki bez przerwy. Od czasu kiedy otrzymałem je do testów, czyli jakieś około 2 miesiące temu, do dnia dzisiejszego, ładowałem je łącznie 3 razy. Warto dodać, że praktycznie codziennie w jakiś sposób, czy to dłużej, czy to krócej, były przeze mnie użytkowane.


Dźwięk


Dźwięk, który wyłania się z tych 20 hz głośników Urbanista Miami zapewniają wyraźny, wciągający i bardzo dobry jakościowo dźwięk. Aktywna redukcja szumów blokuje hałas w tle, dzięki czemu można skupić się wyłącznie na muzyce.  Miami dostarczają nam dźwięk przepełniony wszelkimi detalami, w którym niskie, średnie oraz wysokie tony nie dominują nad pozostałymi sekcjami i są odpowiednio zrównoważone. Co bardzo ważne: Urbanista Miami posiadają wbudowany tryb Ambient Sound Mode, który wykorzystuje zaawansowaną technologię do filtrowania ważnych dźwięków zewnętrznych. Ten tryb jest idealny, gdy jesteśmy na mieście, słuchamy muzyki lub podcastów, ale chcemy czuć się bezpiecznie i słyszeć ważne dźwięki z otoczenia jak np. klakson.  


Podsumowanie


Urbanista Miami to naprawdę wyśmienite słuchawki, a listę ich wszystkich zalet można mnożyć w nieskończoność. Niestety moja przygoda rozpoczęła się od małych problemów, ale to tylko jedna ryska na tym mistrzowskim projekcie. Projekt zachwyca, konstrukcja jest bardzo wygodna, a jakość dźwięku jest na naprawdę wysokim poziomie. Jeżeli szukasz nausznych słuchawek bezprzewodowych i nie przeraża cię cena ponad 600 złotych, to jest to produkt dla ciebie.